Okiem Bulteriera

  

okiem bulteriera

 

P...odglądając znajome bulteriery, a niekiedy nakłaniając je do zwierzeń, dochodzę do wniosku, iż nie postrzegają one ludzi jedynie jako dostawców smacznego jedzonka i wytrwałych towarzyszy spacerów, a fascynujące na swój sposób stworzenia, godne sympatii i szacunku. Większość znanych mi bulterierów wyraża nawet pogląd, w obecnych czasach daleko posunięta wyrozumiałość wobec istot ludzkich stała się miarą inteligencji bulowatych. Mimo tego, nie wszystkie są w pełni usatysfakcjonowane koniecznością dzielenia życia z człowiekiem, zarzucając mu brak orientacji w podstawowych sprawach, trudności w nawiązywaniu kontaktów, nieumiejętności wyrażania uczuć oraz niestabilny charakter. Pozwoliłam sobie zebrać ich opnie i przedstawić najczęściej poruszane problemy.

 

RODZINA

To co sprawia bulterierowi najwięcej kłopotów to zrozumienie pozbawionego elementarnej logiki zachowania ludzi. Często przytaczanymi w tym miejscu przykładami są kwestie spania bulteriera w łóżku oraz wspólnych posiłków. Bulteriery są zdania, że nie istnieją tu przeciwwskazania natury higienicznej i moralnej, nie pojmują natomiast, jak człowiek może jednocześnie utrudniać im dostęp do ich ulubionego fotela, upojnie pachnącego świńską skórą. Albo podstępem zamykać samego w sypialni, gdy przychodzą tak oczekiwani przez bulteriera goście. Takie nieracjonalne zachowanie, całkowicie sprzeczne z normami obowiązującymi wśród bulowatych, jest dla bulterierów głęboko frustrujące. W domu przecież może być tylko jeden szef, i na pewno nie sprawdzi się w tej roli słaby i niezdecydowany osobnik, nie potrafiący ani swojej żony, ani bulteriera ruszyć z najprzytulniejszej kanapy przed telewizorem i bez walki oddający bulowi najtłuściejsze kąski podczas obiadu u teściów. Bulterier oczywiście zdaje sobie sprawę, że taka anarchia wróży rodzinie jak najgorzej. Kiedy jednak z pełnym poświęceniem decyduje się nad nią opiekę, w zamian wymagając tylko przynależnego tej funkcji poszanowania, spotykają go najgorsze wyzwiska i przykrości. Tego żaden bulterier zrozumieć nie może.

 

LUDZIE

Mamy bulterierki dbają, by nawet w uzasadnionych przypadkach nie okazać niezadowolenia swojemu człowiekowi. Rozumieją, że jeśli w młodości nauczy się cierpliwości i wyrozumiałości dla ludzi, bulki zapamiętają to na całe życie. Niektóre mamy wyrażają przy tym zaniepokojenie dziwnymi upodobaniami pewnych ludzi do bezczelnych, pyskatych buląt. Rozsądne bulterierki starają się zapobiegać demoralizacji potomstwa, jednak osoby te znajdują wiele sposobów na wypaczenie osobowości maluchów zgodnie ze swoimi gustami. Z drugiej strony, niesforne bulteriery, jakie wyrastają z tak wychowanej młodzieży, sprawiają ludziom dużo kłopotów i są przez nich bardzo nie lubiane. Rodzice bulteriery skarżą się, że ludzie zrzucają winę na nich, ich braci i kuztnów, i w ogóle na cały ród Bulterierów, za to, jak sami ukształtowali niektóre bule.

 

HIERARCHIA

Bulteriery uważają się za istoty bardzo towarzyskie i ciepłolubne i są szczęśliwe, gdy mieszkają z nimi (inne) psy. Mają wtedy z kim się pobawić, z kim szaleć na spacerach i do kogo się przytulić, gdy ludzie nie mogą im służyć własną osobą. Są wyrozumiałe dla przyjaciół i jeśli oni nie odnoszą się do bulteriera z należytym szacunkiem, mogą liczyć, że pozwoli im wylizać resztki ze swej miski, a w chłodny dzień zaprosi na swoją kanapę. Niekiedy zdarza się, że bulterier czuje, iż nadszedł właśnie czas przećwiczenia ze swoim towarzystwem tradycyjnych rytuałów, będących fundamentem prawidłowych stosunków w bulowatej rodzinie, czyni to jednak z dużym wyczuciem, dostosowując ćwiczenia do jego wieku i kondycji. Zupełnie nie pojmują histerii, z jaką ludzie reagują na te rutynowe czynności. Większość bulterierów potępia stosowanie przemocy wobec słabszych.

 

AGRESJA

Bulteriery dziwi i niepokoi nieuzasadniona agresja występująca u ludzi, Martwi je, że czasem również od nich oczekują oni patologicznych zachowań typowych dla własnego gatunku. Niektóre są zdania, iż należałoby im samym pozostawić decyzję wyboru przyszłego domu. Dałoby im to możliwość dokonania selekcji rodzin dla siebie pod kątem zrównoważonej psychiki, inteligencji, przyjaznego nastawienia do świata i nie zaburzonych relacji między ich członkami.

 

PRZYJAŹŃ

Nie pojmują, dlaczego niektórzy ludzie oczekują od nich wykonywania tylu niestosownych czynności - np. siadania, kiedy trzeba biec za kotem, albo zostawania na miejscu, podczas gdy sami gdzieś odchodzą. Większość bulterierów nie widzi sensu w spełnianiu tak nieżyciowych wymagań i próbuje swoją postawą wskazać bardziej racjonalne zachowania. Niestety ludzie wtedy oskarżają je o głupotę i inne brzydkie skłonności, gniewają się, a czasem siłą zmuszają do zrobienia lub nie zrobienia czegoś. Bulteriery twierdzą, że tacy ludzie zupełnie ich nie rozumieją. Zachowują się tak, jakby chodzenie obok nogi albo leżenie w niewygodnej pozycji były ważniejsze od tego, czy bulterier ich lubi i chce im towarzyszyć i wspierać w każdych okolicznościach.

 

MARZENIA

Bulteriery nie dostrzegają żadnych nieprawidłowości w istotach zwanych świniami, czują jednak, że ludzie starają się obrazić je i osoby im towarzyszące, porównując je do tych stworzeń. Nie rozumieją, dlaczego tak się dzieje, i pragnęłyby, aby porzucono te złośliwe praktyki. Bardzo by chciały, żeby przestano postrzegać je jako narzędzia do straszenia ludzi i zwierząt. Bardzo źle czują się w tej roli i pragną, by doceniano ich prawdziwą, kochającą i radosną naturę.

 

Pragną, aby uszanowano ich niezależną osobowość i nie posądzano o brak uczuć wyższych i tępotę, bo takie określenia z ust bliskich im osób bardzo je smucą.

 

Chciałyby również, by ich najbliżsi zrozumieli, że bulteriery nie są ludźmi, i patrzą na życie z nieco odmiennej perspektywy - i aby zechcieli poznać ich obyczaje i korzystali z tej wiedzy w codziennych kontaktach z bulterierami. Oszczędziłoby to obu stroną wielu rozczarowań.

 

Niestety prawie wszyscy z moich rozmówców prosili o zachowanie anonimowości. Tłumaczyli to chęcią utrzymania swoich ludzi w przekonaniu, iż bulowate nie potrafią mówić ani myśleć abstrakcyjnie. Bulteriery uważają, iż tym właśnie niezwykłym poglądom człowieka zawdzięczają dostęp do jego najskrytszych sekretów oraz do jego serca.

 

(autor Marta Majewska, ABS 1999)

design by Sherin